SMOKTUNOWICZ NA LEŻĄCO
By admin | May 28, 2008
Prowadzenie 20. minutowego dziennika na stojąco jest bez sensu.
Z Mariuszem Max Kolonko rozmawiają internauci MaxKolonkoBlog.com.
Copyright note : powyższy materiał jest zwolniony przez Media 2000 Communications Corp. do republikacji. Wywiad ten może być publikowany w całości lub części (bez wypaczania charakteru i intencji wypowiedzi) przez dowolne publikatory za podaniem źródła.
27 maja Piotr Kraśko zadebiutował w roli prowadzącego Wiadomości. Dotąd spekulowano czy będzie stać, czy siedzieć prowadząc ten popularny dziennik. Stał. Czy był to słuszny wybór?
Myślę, że najmniejszym problemem, jaki ma przed sobą dziennik Wiadomości to kwestia, czy prowadzący ma stać, czy siedzieć . Kiedy byłem niedawno w Polsce w jednym wydaniu Wiadomości mogłem wyłapać trzy, cztery błędy warsztatowe w programie, który ma przecież tylko kilkanaście minut. Od podstawowych błędow oświetlenia, błędów stylistycznych i fonetycznych w relacjach reporterów, po nieprofesjonalne traktowanie prezentowanej tematyki. Niektórzy dziennikarze nabrali ponadto jakiegoś drażniącego, intonacyjnego zaśpiewu. To niezrozumiałe zjawiska, bo pracuje tam wielu profesjonalistów więc pewnie w pracę wdarła się nonszalancja. Zatem dyskusja wokół kosmetyki Wiadomości jest dla mnie zabawna i dość humorystyczna bo idę o zakład, że wielu z nas chciałoby żeby, dajmy na to, Hania Smoktunowicz prowadziła leżąc…
Piotr Kraśko argumentował, że tak prowadzi się dziś niektóre programy w Ameryce.
W Stanach mamy trzy główne programy informacyjne ABC, NBC i CBS. Wszędzie jest anchorman przykuty do biurka. Stąd zresztą jego nazwa : ‘kotwica’. Amerykanie dawno temu przerobili wszystkie koncepcje prowadzenia programów nie na żywo, a w badaniach marketingowych i wyszło co mamy.
Ale np . MSNBC stosuje fragmentarycznie taką koncepcję…
To jest co innego. To jest blok informacyjny, który trwa kilka godzin. Kamera zmienia plany, żeby nie zmęczyć widza. Taki moment jest potrzebny kiedy np. anchorman pokazuje grafikę, na którą ma wtedy więcej miejsca. Nie mówię też o ‘koncepcjach kreatywnych ‘ CNN, bo niestety, to jest dziś już tylko telewizja dla turystów na lotniskach. Prowadzenie 20 minutowego dziennika na stojąco jest bez sensu i obliczam to kuriozum na parę miesięcy życia.
A więc jeśli nie forma jest istotna to co, Pana zdaniem, może prowadzić do sukcesu programu informacyjnego?
Słowem- kluczem jest: zespół pod opieką doświadczonego menedżera grającego na jedną osobowość , która jest twarzą i trzonem programu. Wyrobienie takiej ekipy od zera wymaga lat i warunkach stacji, która musi walczyć z konkurencją o widza jest to strata czasu. Osobowości się zatem kupuje i im bogatsza stacja tym ma większy zespół gwiazd. Tak jest w Stanach, gdzie stacje dbają o ciągłość kadrową ekipy bo jest to ochrona inwestycji. Wtedy dziennikarz jest lojalny wobec stacji, bo stacja jest lojalna wobec dziennikarza. Jasne jest, ze w TVP dotąd takiej ciągłości kadrowej i troski o inwestycje w zespół, nie było. Nie ma zresztą nigdzie w polskiej telewizji praktyki anchormana. Prowadzących jest na zmianę kilku, ponieważ stacje nie chcą mieć kłopotu gwiazdy, ktora w polskich warunkach, po nabyciu umiejętności czytania z promptera zaczyna domagać się programu publicystycznego, bo odkryła w sobie powołanie. Im bardziej miałki i bezosobowościowy jest zespół, tym łatwiej nim manipulować, a o to przecież chodzi.
Czy może sprowadzenie Hanny Smoktunowicz jest sygnałem poszukiwania takiej kotwicy Wiadomości?
Być może ale Hania to osobowość i ona nie da sobie w kaszę dmuchać. Lubi ustawiać rzeczy po swojemu i w redakcji bedzie mieć klopot z zespołem. Pamiętam, że parę lat temu, kiedy po tym, jak Jolka Pieńkowska ukradła mi wywiad z prezydentem Bushem, który załatwiłem dla siebie, postanowiłem „w odwecie” ją wymienić z prowadzenia Wiadomości na, właśnie, Hanię Smoktunowicz z Polsatu. Udało mi się po cichu przekonać ówczesne kierownictwo TAI-a do tej koncepcji i miałem miłe spotkanie z Hanią. Przyszła na nie obłożona trzema książkami z teorii telewizji, z których znałem tylko jedną. Zrozumiałem, że pod względem zawodowym Smoktunowicz jest ambitna i ma wiedzę, a tych dwóch rzeczy zespoły redakcyjnie chronicznie nie lubią, bo na tym tle wychodzi ich nieprzygotowanie.
Czy obecne Wiadomości utrzymają swoją pozycję lidera z nowymi prowadzącymi ten popularny program?
Wiadomości może poprowadzic moja mama i program będzie łapać więcej widzów niż konkurencja bo Wiadomości mają historyczny monopol godziny 19 30, którego konkurencja nie potrafi złamać. żeby złamać ten monopol zarówno TVN i Polsat musiałyby ustawić dzienniki na te samą godzinę, 19 30 i zmusić widza do wyborów tak, jak w Ameryce dzienniki główne ABC, NBC, i CBS zmuszają widza do wyborów nadając o 18 30. Teraz widziałem , ze TVN przedłuża dziennik zamieniając go na godzinny blok wzorem MSNBC ale to nie to samo co wspólny start.
Czyli na stojąco czy siedząco, Wiadomości ciągle górą?
Tak ale ‘szwedzkie’ Wiadomości mają większy problem niż tylko pozycja prezentera w trakcie czytania promptera. Jest nią niepopularność popularnych. Tzn. popularni dziennikarze TVP jak Piotr Kraśko i Hania Smoktunowicz są niepokojąco niepopularni w świadomości internautów czyli także telewidzów. Wystarczy przeczytać komentarze internautów po programach. Trudno utrzymać popularność programu budując ją na nielubionych gwiazdach. Nie można się z tymi opiniami nie liczyć, bo to są widzowie. Ten ‘image problem‘nie ma nic wspólnego z ich profesjonalizmem bo zarówno Hania, jak i Piotr są doświadczonymi i zdolnymi dziennikarzami. Kierownictwo TVP ma tu PR-owski kłopot i uważam, że stacja powinna prowadzić kampanie promocyjną na rzecz tych dziennikarzy tak, jak owi dziennikarze są wykorzystywani w reklamie tej stacji. Telewizja publiczna to z ekonomicznego punktu widzenia takie same przedsiębiorstwo jak Coca Cola. Reklamujący TVP powinni brać za reklamę wynagrodzenie albo otrzymać je w kontrpromocji stacji, w ktorej interesie leży wymazanie, bądz zredukowanie, owego negatywnego image’u.
Opracowanie i edycja: Edyta Wysocka, Media 2000 Communications http://www.maxkolonko.com
photo:Błażej Sedzielski / ONS
Mariusz Max Kolonko - Producent telewizyjny, publicysta i dziennikarz. Wieloletni amerykański korespondent TVP. Od 20 lat mieszka i pracuje w Ameryce gdzie prowadzi telewizyjną firmę producencką. Gościł m.in. na antenie CNN i CBS i ABC jako expert od spraw polskoamerykańskich. Autor książki Odkrywanie Ameryki i programu pod tym samym tytułem w TV4. Wiecej www.maxkolonkoblog.com Pytania do nastepnego wywiadu; Kto wygra wybory w Ameryce? - prosimy nadsylac pod max@thanku.com
Topics: ROZMOWY Z MAXEM, TELEWIZJA | No Comments »
TVP - Kurnik z Lisem w środku.
By admin | February 27, 2008
TVP - Kurnik z Lisem w środku.
Z Mariuszem Max Kolonko rozmawiaja internauci MaxKolonkoBlog.com
Przygotowywana jest nowa ustawa medialna. Jaki ma Pan przepis na odpolitycznienie TVP?
Telewizja publiczna była, jest i będzie upolityczniona tak długo, jak długo będzie funkcjonowała jako Spółka Skarbu Państwa. Będzie sie tak działo niezależnie nawet od intencji władzy i ruchów kosmetycznych nad ustawą medialną, bo raz, TVP upolityczniają sami dziennikarze pozycjonując się w hierarchi pracy, czyli mowiąc wprost, walcząc o utrzymanie stołków na kolejnym zakręcie władzy. Dwa, ustawa z parkietów sejmu trafi do „warsztatu” na Woronicza, gdzie zajmą się nią „mechanicy” z punktu pierwszego. Koło się zamknie.
Czyli sprywatyzować telewizję?
Jasne. Ale tak sie nie stanie. żadna władza, kiedy znajdzie się na scenie, nie odda mikrofonu, bo wie, że może przyjść czas, że ten mikrofon będzie jej potrzebny. Ale władza powierzyć może mikrofon w ręce konferansjera, który będzie nim dysponował tak, żeby publika miała poczucie, że się dobrze bawi, a władza, że jej interesy są zaspokojone. Tak robiono za Kwiatkowskiego i TVP miało pozycje niekwestionowanego lidera. Do tego jednak w TVP potrzeba dziś menedżera znającego trzy elementy tej gry: biznes, dziennikarstwo i potrafiącego dokonać aktu balansu pomiędzy grupami poliltycznego nacisku. śmiem twierdzić, że po Kwiatkowskim żaden z prezesów TVP nie posiadał tych trzech umiejetności jednocześnie.
Włączając Prezesa Urbańskiego?
Prezesa TVP ocenia sie po efektach TVP. Andrzej Urbański jest prezesem prawie od roku ale widzę, że dopiero po miażdżącym zwycięstwie PO, TVP zaczęło truchtać. Moim zdaniem Prezes Urbański jest jak gospodarz kurnika w który mu zagląda lis. Więc ma do wyboru albo oddać parę kur, albo stracić kurnik.
I dlatego przyjął tego już „prawdziwego” Lisa Tomasza? By pokazać, że odpolitycznia telewizję?
Tomasz Lis upolityczniłby kubek kawy. Nie o to chodzi. Urbański strzela ostatnio z najsilniejszej broni jaką TVP ma.
Mówi Pan o pieniądzach?
Oczywiście. Budżety TVN i Polsatu razem wzięte, TVP nosi w tylnej kieszeni spodni. Zawsze sie dziwiłem, że TVP do niej nie sięga i oddaje konkurencji po kolei wszystkie pola biznesu plus osobowości jak leci. To tak jakby stać przed domem i patrzeć jak z domu wynoszą ci meble. Po osobowościach poszli menedżerowie i odchodzą do dziś. Nie wiem np. jak można było ostatnio wypuścić z ręki takiego fachowca jak Piotr Radziszewski do Pulsu? To znaczy wiem. To jest brak punktu pierwszego z trzech, o których mówiłem - znajomości biznesu i wiedzy kto w nim jest kto i co jest co. Na miejscu Prezesa Urbańskiego wykupilbym z konkurencji wszystkie gwiazdy tak, że któregoś dnia rano, zostałyby im w redakcji same sekretarki…
Więc 140 tysięcy miesięcznie dla Lisa to słuszna inwestycja prezesa Urbańskiego?
Przede wszystkim: Lis mówił o upublicznieniu telewizji, a tymczasem jedyne, co zostało dotąd upublicznione, to wartość jego kontraktu. To nie powinno mieć miejsca, bo teraz Kowalski, który z trudem wiąże koniec z końcem, wścieka się na abonament i ma rację. O inwestycjach każdej firmy decyduje jej menedżer, bądź jej zarząd na podstawie rachunku ekonomicznego. W przypadku TVP do ksiąg firmy powinna zaglądać instytucja kontroli firmy, a nie dziennikarze. Przecież każda umowa zawiera klauzulę poufności. Telewizja jest publiczna ale to nie znaczy, że Kowalski musi mieć wiedzę o rzeczach, których nie rozumie. Inna kwestia jest taka, że jeśli przyjąć, że te kontrakty rzeczywiście są jakie są, nie wiem kto to liczył, bo za program publicystyczny nawet w prime timowym paśmie można dostać tylko tyle kasy, ile udźwignie pasmo. Jeśli Katie Kouric z CBS ma kontrakt na $60 milionów na 4 lata to znaczy, że biznes ją utrzyma. Biznes w Polsce nie utrzyma 140. tysięcy złotych per program za gadające głowy nawet przy inwestycji strategicznej.
A jak poradziłby sobie Pan z misją publiczną w sprywatyzowanej TVP?
A jaką misję publiczną spełnia Noc Przebojowa za kilkanaście milionów złotych wyrwanych ciężko pracującym ludziom z abonamentu albo ślizganie się „gwiazd” po lodowisku z którego zdarzyło się słyszeć wulgarne dialogi z którymi nie mogła sobie dać rady nawet komisja etyki TVP? Ja bynajmniej nie twierdzę, że to są złe programy, czy że nie powinno ich być. To jest rozrywka, którą niektórzy lubią. Pasmowo tym się powinna zajmować Dwójka. Ale po co mowić o misyjności TVP? Teoria „misyjności” służy jedynie utrzymaniu kontroli aparatu władzy nad mediami publicznymi. Jeśli TVP chce być misyjna, a nie potrafi sobie poradzić choćby z rzetelnością pionu informacji, niech spróbuje zdjąć z anteny Wiadomości i Panoramę i, jak w Stanach, robi telewizję publiczną bez stricte newsowego dziennika. Zobaczycie co się będzie działo.
Zanim był Pan amerykańskim korespondentem Wiadomości przez prawie 10 lat był pan korespondentem Panoramy. Czy z amerykańskiej perspektywy programy informacyjne TVP są dziś upolitycznione?
Walka o telewizję jest w istocie walką o pion informacji. Głównego wydania dziennika TVP nie ma już kim robić. To dziennik bez osobowości, bo przez lata kolejne ekipy władzy zauważyły, że można pozbywać się niewygodnych osobowości bez utraty oglądalności zaś pozbawiony osobowości materiał ludzki jest szary, nijaki i łatwy do manipulowania. To kuriozalne zjawisko załatwia monopol godziny 19 30, którego konkurencja nie potrafi złamać.Tam można wstawić studentów i program ciągle będzie łapać więcej widzów niz Durczok z zawodowcami z Faktów. żeby złamać monopol TVP konkurencja musiałaby ustawić swoje dzienniki również na 19 30. Wtedy widz musiałby wybierać i rynek by się podzielił na 3 mniej więcej równe części tak jak to ma miejsce w Ameryce, gdzie CBS , NBC i ABC nadają główny dziennik o tej samej porze, 18 30.
Wtedy władza przestałaby się interesować TVP?
Mniej. Władza i publicznaTVP będą szły zawsze razem jak koń i zaprzęg. Przyjdzie nowy prezes albo nowy szef i będzie mieć nowe pomysły na telewizję. Zauważycie to najpierw po zmianie scenografii w studiu, żeby Kowalski wiedział, że przyszło „nowe”, które de facto będzie starą nutą graną na tej samej, zepsutej harmonii. Nowi dziennikarze, nim trochę okrzepną, dostaną kopa na kolejnym zakręcie, a najlepsi z nich pojdą do konkurencji. Ten rollercoaster jest rutynowym systemem pracy firmy, która nie ma ciągłości kadrowej i produkcyjnej. W Ameryce dziennikarz jest lojalny, nie wobec polityki, a wobec stacji i jej menedżerow, którzy dziennikarzowi ufaja i go szanują, bo dziennikarz dba i szanuje ich i stacje, która wypłaca mu czek. Pojęcie woluntarnej lojalności wobec firmy, czy pracownika, w ogóle w TVP nie istnieje i jest zastąpione co najwyżej pojęciem towarzyskiej koterii. A to jest zjawisko bardzo złe.
Mariusz Max Kolonko - Producent telewizyjny, publicysta i dziennikarz. Wieloletni amerykański korespondent TVP. Od 20 lat mieszka i pracuje w Ameryce gdzie prowadzi telewizyjną firmę producencką. Gościł m.in. na antenie CNN i CBS i ABC jako expert od spraw polskoamerykańskich. Autor książki Odkrywanie Ameryki i programu pod tym samym tytułem w TV4.
Opracowanie i edycja: Edyta Wysocka, Media 2000 Communications www.maxkolonko.com
Copyright note : powyższy materiał jest zwolniony przez Media 2000 Communications Corp. do republikacji. Wywiad ten może być publikowany w całości lub części (bez wypaczania charakteru i intencji wypowiedzi) przez dowolne publikatory za podaniem źródła.
Pytania do nastepnego wywiadu; Kto wygra wybory w Ameryce? oraz Ocena stanu mediow w Polsce - prosimy nadsylac pod max@thanku.com
Topics: ROZMOWY Z MAXEM, TELEWIZJA | 6 Comments »
Witam
By admin | February 14, 2008
Czytacie oficjalny Blog Maxa Kolonko. Tu znajdziecie informacje off the record o Ameryce, telewizji i… samym Maxie. Blog oparty jest na dwóch regułach: 1- Prosimy o kulturalne komentarze, 2- NO BS PLEASE!
Topics: ROZMOWY Z MAXEM, TELEWIZJA, WYBORY W AMERYCE | No Comments »
